piątek, 23 maja 2014

Nowa zabawka i nowa sztuczka

Hej! Wczoraj kupiłam w Biedronce zabawkę dla Sary. (Perła nie lubi się nimi bawić).
Gdy kupiłam wyglądała tak jak powyżej,a le po 10 minutach tak:


Co dziwne, tylko je aportowała.
Czyli podsumowując:
+ fajny materiał w dotyku
+ posiada piszczałkę
+ pies (przynajmniej mój) dostał świra na jej punkcie
+ cena jest w miarę dobra i nie żałuję, że ją kupiłam

- Szybko się psuje*
- nasiąka śliną i długo schnie (chodzi o schnięcie śliny)

Chciałam was także poinformować, że uczę Sarę nowej sztuczki, a mianowicie "wiewiór" i powiem, że nawet dobrze jej idzie. Kiedyś też ją uczyłam metodą z książki "101 psich sztuczek", ale nie kapowała o co mi chodzi. Jak Sara opanuje ją ładnie to porobie fotki :)





Pozdrawiamy

8 komentarzy:

  1. Mi się strasznie podobają te zabawki z biedronki ;D Boryskowi kupiłam 4 XD.Zauważyłam,że są straasznie tanie jak na zabawki ( w zoologu zapłaciłabym za jedną ok.20 zł )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tanie są, ale jak na Sarę to za słabe

      Usuń
    2. No to dziewczyna ma ząbki. ;) Mój pies to raczej memla takie mięciutkie zabawki.

      Usuń
    3. Moja gryzie, ale rozdarły się przez zwykły aport

      Usuń
  2. My niestety biedronkowych zabawek jeszcze nie mamy, ale może uda mi się zahaczyć o nią jak będę w mieście :)
    Pozdrawiamy! :D

    http://cheriandvera.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. My też mamy dwie zabawi :)

    Pozdrawiamy Hania&Fiona
    http://jaimojaspanielka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. biedronka poszalała w tym roku zabawki, torek fiu fiu :p
    i też wyposażyliśmy się w takową zabawkę ;D

    OdpowiedzUsuń