Gdy kupiłam wyglądała tak jak powyżej,a le po 10 minutach tak:
Czyli podsumowując:
+ fajny materiał w dotyku
+ posiada piszczałkę
+ pies (przynajmniej mój) dostał świra na jej punkcie
+ cena jest w miarę dobra i nie żałuję, że ją kupiłam
- Szybko się psuje*
- nasiąka śliną i długo schnie (chodzi o schnięcie śliny)
Chciałam was także poinformować, że uczę Sarę nowej sztuczki, a mianowicie "wiewiór" i powiem, że nawet dobrze jej idzie. Kiedyś też ją uczyłam metodą z książki "101 psich sztuczek", ale nie kapowała o co mi chodzi. Jak Sara opanuje ją ładnie to porobie fotki :)
Pozdrawiamy
Mi się strasznie podobają te zabawki z biedronki ;D Boryskowi kupiłam 4 XD.Zauważyłam,że są straasznie tanie jak na zabawki ( w zoologu zapłaciłabym za jedną ok.20 zł )
OdpowiedzUsuńTanie są, ale jak na Sarę to za słabe
UsuńNo to dziewczyna ma ząbki. ;) Mój pies to raczej memla takie mięciutkie zabawki.
UsuńMoja gryzie, ale rozdarły się przez zwykły aport
UsuńMy niestety biedronkowych zabawek jeszcze nie mamy, ale może uda mi się zahaczyć o nią jak będę w mieście :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy! :D
http://cheriandvera.blogspot.com/
My też mamy dwie zabawi :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy Hania&Fiona
http://jaimojaspanielka.blogspot.com/
biedronka poszalała w tym roku zabawki, torek fiu fiu :p
OdpowiedzUsuńi też wyposażyliśmy się w takową zabawkę ;D
Dokładnie :) Tyle, że mogłyby być trwalsze :D
Usuń